"Paląca
niepewość. Czuję ją z każdym oddechem, każdym krokiem, każdym słowem.
Przypomina mi o tym każdy sen.
Czuje, ja spadam.
Co noc odczuwam ten sam strach, który jest jak kula u nogi.
Tak samo ciężka w nocy jak rano.
To po prostu boli.
Czuje lęk przed tym co mam w sobie.
To mnie zabija.
Nie wiem jak długo jeszcze to zniosę.
Chce tylko jednego.
Lecz to chyba zbyt wiele.
To nie na moje siły.
Pragnę tańczyć, a potem śpiewać.
I zatracić się w tym uczuciu.
Ale dusze to w sobie.
To mnie dusi, pozbawia oddechu.
Proszę... pomóż.
Daj mi powód.
Taki dzięki któremu się przełamie.
Szaleństwo.
Jedynie tego chcę.
Chcę się z tym oswoić.
Chce, żeby wszyscy się dowiedzieli.
Aby mogli poczuć to co ja kiedy kolejne słowa wydobywają się z płuc, a ciało rusza się w rytm muzyki.
Ale to co w sobie mam mnie blokuje.
Ciągnie w dół.
Dlatego jesteś mi potrzeby.
To mnie niszczy.
Nie pozwól mi upaść.
Jedynie ty dajesz mi nadzieje.
I siłę na krok w przód.
Jesteś moją podporą.
Zaszliśmy już za daleko.
Teraz nie możemy się poddać.
Jeszcze jeden krok, wyciągam dłoń i dotykam gwiazd.
Odżywam na nowo.
Wiem, że to nie koniec naszej wspólnej przygody.
Złap za rękę i czekaj.
Tyle wystarczy.
Przypomina mi o tym każdy sen.
Czuje, ja spadam.
Co noc odczuwam ten sam strach, który jest jak kula u nogi.
Tak samo ciężka w nocy jak rano.
To po prostu boli.
Czuje lęk przed tym co mam w sobie.
To mnie zabija.
Nie wiem jak długo jeszcze to zniosę.
Chce tylko jednego.
Lecz to chyba zbyt wiele.
To nie na moje siły.
Pragnę tańczyć, a potem śpiewać.
I zatracić się w tym uczuciu.
Ale dusze to w sobie.
To mnie dusi, pozbawia oddechu.
Proszę... pomóż.
Daj mi powód.
Taki dzięki któremu się przełamie.
Szaleństwo.
Jedynie tego chcę.
Chcę się z tym oswoić.
Chce, żeby wszyscy się dowiedzieli.
Aby mogli poczuć to co ja kiedy kolejne słowa wydobywają się z płuc, a ciało rusza się w rytm muzyki.
Ale to co w sobie mam mnie blokuje.
Ciągnie w dół.
Dlatego jesteś mi potrzeby.
To mnie niszczy.
Nie pozwól mi upaść.
Jedynie ty dajesz mi nadzieje.
I siłę na krok w przód.
Jesteś moją podporą.
Zaszliśmy już za daleko.
Teraz nie możemy się poddać.
Jeszcze jeden krok, wyciągam dłoń i dotykam gwiazd.
Odżywam na nowo.
Wiem, że to nie koniec naszej wspólnej przygody.
Złap za rękę i czekaj.
Tyle wystarczy.
Światło reflektorów i
kolejne akordy płynące z gitary.
Teraz to ja jestem najważniejsza. I to jest to czego pragnę od dziecka.
Niech muzyka zostanie naszym "zawsze".
I nic więcej do szczęścia nie jest już potrzebne.
Twoje pewnie błękitne spojrzenie krzyżujące się z moim roześmianym wzrokiem.
Dłoń w dłoń, przed siebie.
Scena, Ty i Ja.
Teraz to ja jestem najważniejsza. I to jest to czego pragnę od dziecka.
Niech muzyka zostanie naszym "zawsze".
I nic więcej do szczęścia nie jest już potrzebne.
Twoje pewnie błękitne spojrzenie krzyżujące się z moim roześmianym wzrokiem.
Dłoń w dłoń, przed siebie.
Scena, Ty i Ja.